Kalifornijski sen Ariela Pinka

image

Ariel Pink

Uwielbiam teledyski Granta Singera dla Ariela Pinka. W oczy rzucają się w nich najpierw ci słabi, zdeformowani, przegrani. Po prostu inni. Trzymają się tej swojej nieudaczności, ale też trochę próbują doszlusować do peletonu normalności. Bo w sumie przecież nie zabiegają o pełnowymiarowe szczęście. Bywają też opalizujący i różowi jak manikiur z najlepszych hollywoodzkich salonów urody, plastikowi jak gwiazdy porno na amfie, przemierzające nocą swymi kabrioletami ulice południowej Kalifornii, pokryci dziwną mieszanką księżycowego pyłu psychodelii lat 60. i bezdennej rozpaczy – to właśnie oni, ludzie z obrazków z ostatniej płyty Pinka „pom pom”, jednego z najważniejszych albumów 2014.

Król „czego tylko chce” (jak opisują go amerykańskie gazety muzyczne), Ariel Pink, tak naprawdę mówi  głosem tych antybohaterów. Przyjął rolę ich rzecznika, a w teledyskach wyrasta zawsze gdzieś w drugim planie, jak Hitchcock. Portretuje ikony marginesu, a na dodatek wychodzą mu z tej podróży śladami niespełnionego amerykańskiego snu najładniejsze piosenki, jakie w ciągu ostatnich 10 lat napisał. Zresztą, cała jego kariera to była najbardziej błyskotliwa i prześmiewcza zarazem eskapada na manowce amerykańskiego indie-rocka, jaką można sobie tylko wyobrazić (od niszowych eksperymentów na magnetofonie, przez chill-wave, psychodelię, po… cholera, nie wiem, może to już jest pop?!).

To wideo niżej nie daje mi spokoju od wczoraj. Wcześniejsze, do „Put Your Number In My Phone”, gdzie Ariel opowiadał o odmienności, samotności innych i wobec innych, to też kawał muzyki. Ale klip do „Dayzed Inn Daydreams”, w którym gra Rick Wilder z Mau Mau’s – kultowego punkowego zespołu z Los Angeles – dość mocno mnie poszatkował. Bardzo piękna rzecz:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s