Podarta sukienka

image

W senniku staropolskim podarta sukienka oznacza plotki o kobiecie, która ją nosi. Kryje się za tym sugestia obnażenia, odarcia z intymności, a może i aluzja do społecznego wykluczenia. Czyli to wszystko, czego polskie kobiety w potocznym rozumieniu najbardziej się obawiają.

Nie jestem czytelniczką senników (po tłumaczenie sięgnęłam przypadkiem, nakierowana wynikami google, i  „uchachana” nimi), ale wierzę, że za tymi zabobonami mogą czaić się zbiorowe, archetypiczne lęki, które udaje się jednak zmiękczyć dobrą muzyką i grą słów. Dlatego cieszę się już bardzo na nową płytę trójmiejskiego zespołu Kobiety, zatytułowaną „Podarte sukienki”, bo wiem, że Kobiety to właśnie potrafią – bawić się skojarzeniami, będąc przy tym „dead serious” w sprawach sercowych (trochę o tym na blogu zespołu, gdzie jakże przewrotnie pisze Marta Handschke o roli mężczyzny w życiu kobiet).

Kobiety zawsze, w ciągu tych 16 lat od debiutu, były profeministyczne, ale w taki ciepły, miły, nienachalny sposób. Nigdy wprost. Kobiety zawsze były solidarne z kobietami (choć ich mózgiem był mężczyzna),  Kobiety zawsze kochały kobiety i dziewczyny – tak zwyczajnie, sentymentalnie („Dziewczyna z Gdyni”) i tak metaforycznie też (jak nowej płycie).

I za to ja je kocham. W „Wielkim wybuchu” superutalentowany Grzegorz Nawrocki śpiewa poruszająco: „Ty wiesz, jak podpala się lont, jak wysadza się dom, serce łamie na pół”, ale i tak „ciebie i cukru” chce, bo „chciałbym umrzeć od twoich kul”. No więc myślę, że ta płyta to faktycznie jest wielki wybuch.

I jeszcze informacja dla dziennikarzy, kadr i księgowych: czytam, że to transplantacja in vivo rockowej awangardy na grunt popu, a jako gatunek widnieje „3city big beat” (to też tytuł ich dokumentu koncertowego z 2008 r.). Ja tam nie wiem, ja tu tylko słucham i zapadam się powoli w watę cukrową, grafitowe o tej porze roku niebo tam, skąd wieje, i nadmorską bryzę (i tęsknię *:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s